„Cały nasz beton”. Fotoreportaż o architekturze okresu PRL-u w Gdańsku autorstwa Matyldy Kowalczyk
„Cały nasz beton” to fotoreportaż o architekturze PRL w Gdańsku. Dziesięć charakterystycznych obiektów, które często ignorujemy, a które wciąż kształtują miejską przestrzeń i pamięć miasta. Fotografie powstały z potrzeby zatrzymania tego, co znika lub wkrótce zniknie, i zachęcają do spojrzenia jeszcze raz, uważniej. Bo może ten cały nasz beton mówi o nas więcej, niż chcielibyśmy przyznać.
Wystawa jest projektem dyplomowym Matyldy Kowalczyk. To próba spojrzenia na architekturę PRL-u nie tylko przez pryzmat historii politycznej, ale również jako ważny element współczesnego krajobrazu Gdańska. Oprócz fotografii na wystawie będzie można poznać także historie budynków, ich funkcje oraz znaczenie, jakie od dekad mają dla mieszkańców i przestrzeni miasta.
Wernisaż wystawy odbędzie się 18 maja o godz. 18.00 w Bibliotece Głównej Uniwersytetu Gdańskiego (I piętro). Wystawa będzie dostępna do 1 czerwca w godzinach otwarcia biblioteki.
O wystawie
„Cały nasz beton” to fotoreportaż o architekturze okresu PRL-u w Gdańsku. Opowieść o dziesięciu charakterystycznych budynkach, które przez dekady
wpisywały się w codzienność miasta, a dziś coraz częściej budzą skrajne emocje. Dla jednych są symbolem brzydoty i reliktem minionego systemu — czymś, co należałoby wymazać. Dla innych zaczynają nabierać nowego znaczenia — jako obiekty o wartości architektonicznej, których forma zasługuje na uwagę, ochronę i ponowne odczytanie.
Prezentowane budowle — od Falowca, przez Halę Olivia i Zieleniak, po mniej oczywiste realizacje, takie jak „Okrąglak” czy znikająca już kładka na Zaspie — są świadectwem epoki, której ślady wciąż nas otaczają. Choć często niedoceniane, pozostają integralną częścią miejskiego krajobrazu i zbiorowej pamięci. Wiele z nich wkrótce zostanie wyburzonych lub zmieni się nie do poznania.
Wystawa powstała z osobistej potrzeby zatrzymania tego, co znika. Jako studentka dziennikarstwa wykorzystuję fotografię jako narzędzie dokumentacji, ale też próbę zmiany perspektywy — zachęty do spojrzenia jeszcze raz, uważniej. Bo może ten cały nasz beton mówi o nas więcej, niż chcielibyśmy przyznać.